Domowe kulki migdałowe, czyli rafaello idzie się schować

W dzisiejszych czasach słodycze są stosunkowo tanie i łatwo dostępne. Zupełnie inaczej niż wtedy, gdy sama byłam dzieckiem. Być może to nas teraz gubi? Bez wątpienia gubią nas także składniki, których używa się do produkcji przemysłowych słodyczy. A może by tak przygotować coś samemu? Coś łatwego, z najlepszych możliwych składników, a w dodatku pysznego? Zapraszam na migdałowe kulki z zaledwie trzech składników. Przypominają nieco rafaello, z tą zasadniczą różnicą, że można je zjeść właściwie bez wyrzutów sumienia. No chyba że się zje naprawdę bardzo dużo. Zatem na wszelki wypadek podaję przepis na rozsądną ilość.

Składniki na ok. 15 kulek:

200 g surowych migdałów

3 łyżki miodu (u mnie spadziowy)

5 łyżek wiórków kokosowych (najlepiej ekologicznych, czyli bez siarki)

Migdały zalewamy czystą wodą i moczymy przez noc. Gdy namiękną, pozostałą wodę odlewamy, a migdały mielimy w młynku do kawy, blenderze lub innym mielącym sprzęcie. Ja użyłam młynka do kawy, który nie do końca sobie poradził, więc moje kulki miały w sobie chrupiące migdałowe grudki. Dodajemy miód, mieszamy masę i formujemy kulki. Obtaczamy w wiórkach kokosowych. Przed podaniem można schłodzić w lodówce, ale i tak są w miarę stabilne. Tyle. Smacznego!

Wartość odżywcza uzyskana z powyższych składników (ok. 15 kulek):

Energia: ok. 1677 kcal

Białko: ok. 42,4 g

Tłuszcz: ok. 124,1 g

Węglowodany: ok. 104,2 g

Błonnik: ok. 29 g